? echo(' '); ?>

Menu Opinie

Najbliższe warsztaty







Kontakt

Napisz, aby umówić się
na spotkanie

instytut@cudownedziecko.pl
lub zadzwoń
tel: +22 292 31 42
tel: +33 482 76 69
lub 0 501 184 420

Pon-Pt 9.00-19.00
Sobota 9.00-16.00

mapa

Adres: Warszawa,
ul. Elektoralna 15

Strona główna / Opinie / Opinie rodziców

Opinie rodziców

Instytut Rozwoju Małego Dziecka - od poczęcia

Agnieszka mieszkająca w Portugalii, mama 6-miesięcznej dziewczynki,

która w maju 2011 r. brała udział w indywidualnym trybie szkoleń skróconych przez Skype: Cudowny start niemowląt, Cudowne czytanie, Cudowna matematyka

Witam Pani Aneto,
przesylka i materialy z kursu dotarly szczesliwie do mnie, bardzo dziekuje. Przesylam rowniez opinie o kursie.
Poniewaz nie moglam uczestniczyc w zajeciach odbywajacych sie stacjonarnie, kurs przez skype byl dla mnie doskonalym rozwiazaniem. Jesem absolutnie przekonana, ze merytorycznie byl on taki sam, co wiecej, indywidualny tryb pozwolil na lepsze skupienie sie na konkretnym przypadku mojej Corci.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka


Zuzia, mama 9-miesięcznej Martusi,

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania, matematyki, inteligencji emocjonalnej, cudownego startu niemowląt w okresie luty-kwiecień 2011 r. - o szkoleniu "Inteligencja emocjonalna - wychowanie z sukcesem"

Witam,
Dzisiejsze zajęcia były fenomenalne... Każde warszataty dają mi taką frajdę, przyjemność i satysfakcję... Masz do tego niesamowity dar... Gratuluję....:*
Pozdrawiam serdecznie,
Zuzia


Renata, mama 5-letniej Amelki z uszkodzeniem mózgu,

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania, inteligencji emocjonalnej, balansu energetycznego i w konsultacji indywidualnej w marcu i kwietniu 2011 r.

Witam,
przesyłam ogromne podziękowania za wiarę i nadzieję. Anetko jesteś aniołem. Amelka jest szczęśliwa oglądając karty i matematykę, błysk w jej oczach i uśmiech na buzi jest dla mnie jak akumulator, który ładuje mnie pozytywną energią,wiem że damy radę. Amelia chce wszystko i dużo, jest zainteresowana i uśmiechnięta jak by zobaczyła coś zabawnego,jest oczarowana tym co widzi, nigdy jej takiej nie widziałam, pozwalam jej wybierać kolor i kształt, jest zła jak mówię że to już ostatni raz i kończymy, zaczyna płakać.

Amela bardzo lubi bujanie, wysoko,mocno,szybko stosujemy po 5 razy każdą z pozcji 1 raz dziennie, czy można częściej ?
Dziekujemy Renata i Amelka.


Ewa, mama 6-letniej dziewczynki i rocznego chłopca

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania, matematyki, cudownego startu przez Skype - tryb indywidualny (szkolenia w 2010), poprosiła w marcu 2011 roku o wsparcie

Witam,
jestem mamą 6 letniej Julki i 10 miesięcznego Adriana.

Mieszkam na stałę w Norwegii, nie miałam możliwości przyjazdu do Warszawy na warsztaty.
Zaproponowałam Pani Anecie kontakt przez Skype.
Pomysł okazał się genialny.

Terminy spotkań były bardzo elastyczne i wygodne dla mnie. Konsultacje mimo okreslonego czasu były wydłużone do momentu całkowitego wyjaśnienia wybranego przeze mnie warsztatu.

Poza tym mogłam nadal liczyć na pomoc i dodatkowe wsparcie nawet po kilkunastu tygodniach bez dodatkowych opłat.

Serdecznie polecem tego typu konsultacje oraz dziękuję Pani Anecie za wyczerpujące informacje.
Ewa Krośnicka


Zuzanna, mama 8-miesięcznej Martusi

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania, matematyki, cudownego startu i inteligencji emocjonalnej (styczeń-kwiecień 2011)

Dzien dobry,
muszę zdać relacje na bieżąco, a mianowicie zaczęłam już czytanie z kartami, bo stwierdzilam, że póki nie mam programu to szkoda tracić czas. Robię tak jak mówiłaś, codziennie 3 nowe słowa i 3 nowe wyrażenia (w związku z tym, że moja Martusia ma 8 miesięcy i jest na etapie ząbkowania i "pożerania" wszystkiego co znajdzie się w jej zasięgiu - w tym książeczki również :) . No i muszę przyznać, że jak tylko widzi karty, to za każdym razem jest bardzo zainteresowana a przede wszystkim UŚMIECHNIĘTA od ucha do ucha :) i to sprawia mi największą przyjemność... :) Na początku zrobienie każdej karty zabierało mi b.dużo czasu, a teraz z każdym dniem robię to coraz szybciej i jestem coraz większą specjalistką w literkach;) Czekam też jednak z niecierpliwością na program, który zawsze może być ostatnią deską ratunku w sytuacjach kryzysowych:)
Pozdrawiam serdecznie


Michalina Paszkowka, studentka 4 roku psychologii, dwuletnia opiekunka 2,5- letniego Stasia.

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania, pomnażania inteligencji i treningu kreatywności (marzec 2011)

Odkąd zajęłam się moim podopiecznym oraz poznałam bliżej psychikę dziecka na drugim semestrze studiów dostrzegłam, iż dzieci i ich możliwości są zaskakujące i nieograniczone. Miałam przeczucie, że można rozwinąć dziecko w dużo lepszy sposób, od tego jaki mam prezentowany na studiach i ciągle czułam niedosyt, myślałam o stymulacji, ale nie wiedziałam jak zrobić to fachowo i bez szkody dla dziecka.

Dopiero zajęcia u Pani Anety dały mi odpowiedź na na nurtujące mnie pytania. Nareszcie wiem jak wesprzeć tak genialne istoty, dać im łatwy start w życie, oraz szanse rozwijania tego czego tylko zapragną w przyszłości. Moja ciekawość i intuicja została w pełni zaspokojona, już wiem jak dokonać tego o czym tak długo rozmyślałam. Metody są doskonale przygotowane, pokrywające się z wiedzą uniwersytecką, która niestety na polskim rynku w tym obszarze ma duże braki. Teraz będę mogła z czystym sumieniem i profesjonalizmem zajmować się tym co kocham, czyli pokazywaniem dzieciom świata najlepiej jak to możliwe.


Dorota, mama 2-letniej Niny

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania (luty 2011)

Mialam ogromna przyjemnosc uczestniczenia w kursie czytania 4 lutego i tak mi sie spodobalo, ze chcialabym zapisac sie na 12-13 marca na matematyke, pomnazanie inteligencji i kreatywnosc. Prosze o rezerwacje miejsca i informacje, czy mi sie mozg nie zlasuje od takiej dawki naraz :)

Ninusia jest zachwycona słowami i zdaniami i o ile na początku się tylko uśmiechała i patrzyła głównie na mnie, a nie na karty, to po kilku dniach się nauczyła, że jest tam coś ciekawego i patrzy uważnie, a przy zdaniach widzę jak ogląda każde słowo w ciągu tego ułamka sekundy ;) A ja mam poczucie, że jestem dobrą matką, bo dbam o to, co najważniejsze: o umysł mojego Dziecka. I już nie mogę się doczekać kolejnych szkoleń!
Pozdrawiam serdecznie,
Dorota


Ilona, mama 2-letniej Laury

która brała udział w szkoleniu dotyczącym czytania i kreatywności (grudzień 2009 - styczeń 2010)

Witaj, Aneto
zbieram się już od paru dni do napisania listu i wreszcie się udało :)

Przede wszystkim dziękuję raz jeszcze za Ciebie, za Twoją pasję, Twoją pracę, za inspirację, której mi dostarczyłaś, nie mówiąc już o konkretnych narzędziach. Dziękuję.

Moje spojrzenie na Laurę, moje z nią kontakty, zabawy, wyzwania i reakcje nabrały nowego wymiaru - wiem, może brzmi to górnolotnie, ale tak jest faktycznie. Pomogłaś mi obudzić jakąś uśpioną cząstkę, która daje tyle radości i satysfakcji równolegle z poczuciem większej jeszcze odpowiedzialności za przyszłość i osobowość Małej. W czytaniu rozpoczęłyśmy 4 tydzień, już 2 książeczki są Laury własnością (ta pierwsza już się rozpada od częstego czytania ) , do bitów się przygotowujemy, zajęcia na prawą półkulę wdrażam codziennie, masaże stópek robimy często (misiom też) - ale to tylko narzędzia.

Najważniejsza dla mnie w spotkaniu z Tobą była inspiracja i kilka haseł, m.in. że dziecko jest wciąż w alfie, (niby o tym wiedziałam, ale dopiero teraz zrozumiałam!) oraz że dziecko musi być zawsze wygrane!
Niby oczywiste - ale to było jak olśnienie, jak różnica między czytaniem o tiramisu a zjedzeniem go!
Choć moje relacje z Laurą były cudowne, to jeszcze się poprawiły - tzn. ja się poprawiłam, ja więcej od siebie wymagam i lepiej moją Córeczkę rozumiem, bardziej ją doceniam.

Jesteś takim "Dobrym Aniołem" dla naszych prawych półkul :)

I właściwie to tyle chciałam Ci przekazać na teraz, chciałam, żebyś wiedziała, jak ważne jest to, co robisz.

pozdrawiam ciepło
Ilona
PS
w załączniku szczęśliwe cudowne dziecko śle pozdrowienia :)



Monika, mama dwu i 2,5-letniego Mikołaja

o warsztatch 5-6 kwietnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko czytać w 3 minuty dziennie

i warsztatach 19-20 kwietnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko matematyki w pół minuty dziennie

Warsztaty u Anety Czerskiej wywarły na mnie ogromne wrażenie. Uzyskane tam informacje porażają, ale w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Dowiedziałam się o nieograniczonych możliwościach swojego dziecka, a co najważniejsze Aneta nauczyła nas jak je rozwinąć, a przede wszystkim jak je nie ograniczać.

Dzięki wiedzy wyniesionej z warsztatów wprowadziłam do wspólnej zabawy z dzieckiem czytanie, liczenie. To niesamowite, że dla mojego Mikołaja (2,5 roku) czytanie i liczenie jest ogromną frajdą, nie może się doczekać kiedy mama wróci z pracy i razem z nią poczyta.

Już w pierwszym tygodniu zabawy "w czytanie" Mikołaj zaczął budować zdania - wcześniej nie lubił mówić, porozumiewał się z nami pojedynczymi słowami. Bardzo się tym martwiliśmy i miałam już szukać pomocy u lekarzy, itd. A tu warsztaty Anety Czerskiej załatwiły sprawę w ciągu trzech dni.

Gorąco je polecam, prowadzone są w miłej, przyjaznej atmosferze, Aneta zawsze bardzo chętnie udziela porad w indywidualnych sprawach. My rodzice, wykorzystaliśmy również warsztaty w celu rozwiązania swoich indywidualnych problemów z dzieckiem.

Jeszcze raz gorąco polecam, naprawdę Warto, przez duże W. Aneta Czerska to prawdziwa skarbnica wiedzy o potrzebach dzieci.


Artur, tata nowonarodzonej Wiktorii

o warsztatch 2-3 sierpnia 2008: Cudowny Start Niemowląt

Artur wraz z żoną byli uczestnikami warsztatów dwa miesiące przed narodzeniem ich córeczki

jest już z nami nasza córeczka Wiktoria. Urodziła się "...usunięte..." :)

dzięki Twoim warsztatom "Cudowny Start Niemowląt" możemy wzbogacić czas między spaniem i jedzeniem naszej pociechy. Informacje które otrzymaliśmy pozwalają na urozmaicanie opieki i pielęgnacji nawet tak małego dziecka.

Teraz patrzymy na zachowania naszej córki i dostrzegamy kogoś kto odkrywa zupełnie nowy świat i dostaje za każdym razem ogromną ilość informacji. Niesamowita jest też determinacja w rozwijaniu kontroli własnego ciała, sprawdzaniu co mogą robić rączki i jak smakują, jak sobie radzić leżąc na brzuszku i podnosząc głowę która waży naprawdę dużo w porównaniu z resztą ciała.

Pojawiają się też takie momenty, gdzie dziecko jest najedzone i nie zasypia, rozgląda się i czeka na interakcję, zabawę, dawkę nowych bodźców. To idealny czas żeby robić wszystkie ćwiczenia stymulujące zmysł równowagi początkowo bardzo ostrożnie, bo dziecko jest takie delikatne, choć poradziło sobie świetnie wydostając się na świat z brzuszka mamy. Bawimy się przy tym naprawdę wspaniale i jeszcze raz dziękujemy :)

Artur Donin, lekarz, mistrz gongu

http://www.wayofthesound.com/

http://www.arturdomin.com/




Daniela, nauczyciel 13-letniego chłopca z porażeniem mózgowym

o warsztatch 20-21 grudnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko czytać w 3 minuty dziennie

Jestem oligofrenopedagogiem, pracuję z dziećmi upośledzonymi umysłowo. Książka Glenna Domana "Jak nauczyć małe dziecko czytać" wywarła na mnie ogromne wrażenie i stała się inspiracją do wprowadzenia nauki czytania metodą globalną, ale czułam, że wciąż wiem za mało na ten temat. Szukając informacji w internecie, natrafiłam na warsztaty p. Anety Czerskiej. Zaraziłam się entuzjazmem p. Anety a jej cenne wskazówki pomogły mi zaplanować dalszą pracę.
Na naukę czytania nigdy nie jest za późno. Mój podopieczny ma 13 lat, jest to chłopiec z mózgowym porażeniem dziecięcym. Zabawowy charakter nauki czytania sprawia chłopcu ogromną radość i daje satysfakcję. Ze względu na ograniczone możliwości mojego ucznia, zdecydowałam się na wolniejsze tempo wprowadzania nowych słów. Oczywiście mam pełną aprobatę ze strony rodziców chłopca, którzy kontynuują z nim pracę w domu.


Małgosia, mama póltorarocznej Agnieszki

Mama Agnieszki jest absolwentką warsztatów "Jak nauczyc małe dziecko czytać w 3 minuty dziennie", "Jak nauczyc małe dziecko matematyki w pół minuty dziennie" i "Treningu prawopółkulowego"

o doświadczeniach z czytaniem i matematyką

Co do moich działań - trochę zwolniłam tempo. Jednak lato, kiedy przebywa się dużo więcej na dworzu, w moim przypadku nie sprzyja tego typu działaniom. Tak więc z matematyką się zatrzymałam, choć od czasu, kiedy weszły liczby arabskie, Aga dużo chętniej je oglądała i nawet kropki bardziej zakceptowała.

Z czytaniem staram sie pisać wszystko, co ją zainteresuje, na tym co mam pod ręką, ale na razie nie wychodzę poza proste zdania i wyrazy (5 nowych dziennie). Nie zrobilam też nowej książeczki, choć wybrałam już sobie tematy i zdjecia na co najmniej 2.

Jakiś czas temu stare wyrazy się rozsypały i choć mówi się, by nie sprawdzać, nie wytrzymałam i zaczęłam Adze pokazywać po 2 i pytać, gdzie jest dane słowo - no i Aga w zasadzie miala 99% trafien - myśle, że jednak to nie był przypadek. Ostatnio tez jedna starsza karta leżala na podłodze i jak spytałam, co to jest, to mi odpowiedziala prawidłowo, tak więc bardzo się z tego cieszyłam. Coraz częściej też Aga zwraca uwage na rożne napisy spotykane w życiu codziennym.


Małgosia, mama póltorarocznej Agnieszki

1,5-roczna Aga od pół roku uczy się czytać, a od niedawna także matematyki

o metodzie nauki czytania (konsultacje indywidualne)

i warsztatach 19-20 kwietnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko matematyki w pół minuty dziennie

Warsztaty były dla mnie niezwykle inspirujące. Przede wszystkim dodały mi skrzydeł, a że były prowadzone w przyjaznej, domowej atmosferze to nie chciało sie z nich wychodzić. Każdą wątpliwością można się było z prowadzącą podzielić. Dla mnie wciaż jest niesamowite, jak małe dziecko szybko przyswaja wiedzę i jak jest jej żądne a rodzic może tą żądzę jeszcze pobudzić.

W prezentowanej metodzie super jest to, że wszystko zabiera tylko chwilę, tak więc nietrudno znaleźć na to czas i zatrzymać na moment ruchliwego malucha. Wprawdzie trzeba sie do tego przygotować ale uważam, że warto.

Co ważne po warsztatach nie zostaje się samemu, można się z prowadzącą konsultować i rozwiązywać ewnetualne problemy lub wątpliwości.

A teraz krótko jak nam idzie. Jeśli chodzi o czytanie to uważam, ze super - wprowadzam teraz codziennie 6 nowych wyrazow i 5 wyrażen - Aga fajnie reaguje i widac, że sprawia jej to frajdę. Jak się pytam, czy chce zobaczyć nowe wyrazy to zawsze mowi "tak". Z matematyką chyba coś robię nie tak, bo nie ma na to chęci. Na razie trochę mnie też przerasta robienie kropek.


Monika, mama trzyletniego Piotrusia

o warsztatach 5-6 kwietnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko czytać w 3 minuty dziennie

Warsztaty były prowadzone bardzo ciekawie i w przemiłej atmosferze. Uświadomiły mi, jakie ogromne możliwości ma moje dziecko. Wyczuliły mnie na bardziej wnikliwą obserwację i analizę jego zachowań.
Już w pierwszych dniach Piotruś żywo i z ogromnym zainteresowaniem zareagował na metodę nauki zaprezentowaną na warsztatach. To dla niego świetna zabawa. Szkoda, że tak późno dowiedziałam się o jej istnieniu, ale postaram się to nadrobić.

Prowadząca zajęcia otwarta jest na wszelkie pytania uczestników, a po spotkaniu, w przypadku problemów lub wątpliwości, umożliwia kontakt i ich skonsultowanie.

Polecam wszystkim rodzicom, którzy chcą ułatwić i stymulować rozwój własnych dzieci. Im wcześniej, tym lepiej.


Agata, mama trzyletniego Jacka

o warsztatach 5-6 kwietnia 2008: Jak nauczyć małe dziecko czytać w 3 minuty dziennie

Te dwa dni, które spędziłam na warsztatach u Anety Czerskiej uświadomiły mi, jak wiele od nas, roziców, zależy. To my możemy być pierwszymi nauczycielami swoich dzieci i możemy nauczyć dużo więcej niż nam się wydaje. Ważne jest, aby stymulować je możliwie wcześnie.

Warsztaty prowadzone były na wysokim poziomie wiedzy, prowadząca miła i bezpośrednia.

Aneta Czerska swoją wiarą w zwycięstwo przekonuje, że warto podjąć trud.

Gorąco polecam warsztaty.




Agnieszka, mama 4-miesięcznego Kostka

Jesli jest możliwośc nauki poprzez zabawę (juz niemowlaka!), to czemu nie spróbowac? Warsztaty u Anety są prowadzone w małych grupach, w fajnej atmosferze przy filiżance domowej kawy :) Polecam!

Agnieszka Bogacka, artysta fotograf

http://www.bogacka.pl

http://bogacka.blogspot.com




Zapisy i informacje: +22 292 31 42 lub +501 184 420